Asystentka (Usagi and Diamande Love) – Epilog

Asystentka

Epilog

Dziś mija 5 lat od tamtych wydarzeń i nasz Instytut nie jest już tym samym miejscem. Wydawałoby się, że cały Uniwersytet stracił na prestiżu po tym, jak Diamande Kanashii przestał zarządzać tak ważną jego częścią. Po narodzinach córki wrócił tylko na chwilę, aby pozbierać rzeczy – swoje i Usagi. Złożył też dwa wypowiedzenia. Ze swoimi pracownikami praktycznie nie rozmawiał, mnie życzył powodzenia i tyle… Po tylu latach pracy? Proszono go, o ile wiem, aby nie odchodził. Mówiono, że skoro dobrowolnie on i Usagi złożyli wypowiedzenia a sprawa nie nabrała rozgłosu, może spokojnie zostać i pracować dalej. Nie zgodził się. Mikito mówiła, że podobno powiedział, iż jego system wartości się zmienił i obecnie mocno odbiega od kodeksu etycznego uczelni… Czy tak było naprawdę, pewnie nie dowiem się nigdy.

A co u nich słychać? U tamtej dwójki, której udało się oszukać nas wszystkich? Diamande prowadzi prywatną praktykę psychologiczną, całkiem sporą – widziałam reportaż, po tym jak dostał jakąś prestiżową nagrodę. Usagi współpracuje z inną uczelnią. Nie wiem, co dokładnie tam robi, choć często w prasie fachowej ukazują się jej artykuły. Wzięli najwyraźniej ślub, bo Usagi podpisuje się nazwiskiem Diamanda.Widziałam ich pół roku temu w parku, z dwójką dzieci. Usagi była w zaawansowanej ciąży. Nie wyglądała korzystnie, z podkrążonymi oczami i włosami w nieładzie pod mało atrakcyjną czapką. Ale Diamande patrzył na nią tak, jakby była najpiękniejszą istotą pod słońcem. Chyba nigdy tego nie zrozumiem, lecz muszę przyznać, że wyglądali na naprawdę szczęśliwych…

Fubuki

Opublikowano Asystentka, Fan fiction, Opowiadania, Rozdział Z - Epilog, Serenity and Diamando | Otagowano , | 4 komentarzy