Jak Cię widzą… Część 1

Słowem wstępu

Znacie stare powiedzenie „Jak Cię widzą, tak Cię piszą?” Na pewno tak. Lecz jeśli myślicie, że coś w tym względzie się zmieniło, to muszę Was rozczarować, Moi Drodzy. Wielu z nas się buntuje. Mówi: „Nie szata zdobi człowieka…” lub „Ważne jest chyba to, co mam w głowie i w sercu. To co wiem, umiem, potrafię…” Oj, zgadzam się z Wami, że to jest ważne, jednak pamiętajcie, że nasza psychika tak została skonstruowana, iż mamy już całkiem pokaźną opinię na temat innej osoby, zanim ta się jeszcze zdąży do nas odezwać. Przykre, ale prawdziwe. Zresztą zastanówcie się sami, czy nie jest tak, że gdy widzicie np. człowieka o mocno czerwonej twarzy, brudnego, leżącego na ławce, czy nie jesteście wówczas pewni, iż to „pijak, żul”? Czy instynktownie nie będziecie go obchodzić szerokim łukiem? Lub, gdy ktoś się zatacza od jednej do drugiej krawędzi chodnika, czy nie pomyślicie dokładnie tego samego? Np. „Dopiero południe a ten już pijany!”. Problem w tym, że istnieją choroby, które z daleka mogą dokładnie tak wyglądać i danej osobie potrzebna jest po prostu pomoc. Niestety, najczęściej nasz umysł od razu wie lepiej! I w ten sposób, zamiast pomóc potrzebującemu, uciekamy z obawy o własne bezpieczeństwo…

Ten dość przerysowany przykład nie miał na celu wzbudzeniu w Was, Drodzy Czytelnicy, poczucia winy, lecz przypomnienie, że nawet jeżeli szata nie zdobi człowieka, są sytuacje, w której należy o tę szatę zadbać. Jedną z nich jest poszukiwanie pracy…

Uwaga! Ten artykuł nie przedstawia „prawdy absolutnej”, a jedynie moje krótkie rozważania i uwagi na temat.

Zapraszam do lektury!

Sil.

 Po pierwsze – dokumenty również w dobrej szacie!

W dzisiejszych czasach rzadko dostarcza się dokumenty aplikacyjne, składające się najczęściej z CV i listu motywacyjnego, inaczej niż poprzez skrzynkę mailową. Dla wielu z nas jest to znacznie ułatwienie, bo wydaje nam się, iż nic prostszego niż wpisać adres mailowy potencjalnego pracodawcy w odpowiednie miejsce i załączyć wymagane dokumenty. Uf, jak ja nie znosiłam takich listów!

Uwaga nr 1. Moi Drodzy, pracownik HR nie otworzy załącznika z adresu nieznanego nadawcy, jeżeli nie będzie pewien, co w nim jest!

Jak więc powinien wyglądać e-mail w sprawie pracy? Powinien mieć powitanie/zwrot grzecznościowy, treść i pożegnanie wraz z PODPISEM(to nie jest ważne, że Twoje dane osobowe są podane w CV). W treści wyjaśniamy dlaczego, właściwie piszemy i nie ograniczamy się do słów „w załączeniu CV”. W dzisiejszych czasach, gdy na jedno ogłoszenie przypada kilkadziesiąt kandydatur takiego maila również nikt nie uzna za poważny. I tu od razu nasuwa się kolejne skojarzenie…

Uwaga nr 2. Maila w sprawie pracy z adresu typu „słoneczko@buziaczek.pl” również nikt nie uzna za poważny! Nikt nie zabrania Wam posiadania takiego adresu e-mail, ale do celów „zawodowych” dobrze założyć specjalny, który będzie kombinacją Waszego imienia i nazwiska.

A jak powinny wyglądać same dokumenty? Zacznę od tego, że…

Uwaga nr 3. Nie wysyłamy do wielu pracodawców tego samego CV i Listu Motywacyjnego!

List motywacyjny

Co powinien zawierać prawidłowo sporządzony list motywacyjny? Datę (aktualną, to ważne!) i miejscowość, dane kontaktowe nadawcy, dane adresata (niech Was ręka sił nadprzyrodzonych, w które wierzycie, jeśli w ogóle w jakieś wierzycie… broni, aby nie wpisywać danych adresata lub wpisać błędne), zwrot grzecznościowy, treść (skąd wiecie o ogłoszeniu, dlaczego Was zainteresowało, co jesteście w stanie zaoferować przyszłemu pracodawcy), informację, iż jesteście otwarci na wszelki kontakt (mailowy, telefoniczny, osobisty) ze strony pracodawcy, dokładny podpis wraz ze zwrotem grzecznościowym (np. z wyrazami szacunki) a, gdy chcecie być już super profesjonalni, można zamieścić wykaz załączników. Cały list powinien być schludny z zachowaniem zasad edytorskich, bez błędów ortograficznych i interpunkcyjny, zwięzły i interesujący…

CV/życiorys

Obecnie mało kto wymaga przesłania tradycyjnego życiorysu. Raczej został on zastąpiony Curriculum Vitae. I od razu jedna uwaga:

Uwaga nr 4. Jeżeli potencjalny pracodawca żąda tylko CV – wysyłamy tylko CV. Jeżeli żąda APLIKACJI czy też OFERTY, zawsze wysyłamy list motywacyjny i CV. Jeżeli szczególnie zależy nam na pracy, a posiadamy referencje, warto również przesłać je w załączniku.

Co powinno zawierać tradycyjne CV? Po pierwsze dane kontaktowe (nie musimy, a nawet nie powinniśmy umieszczać zbędnych danych osobowych typu stan cywilny, stan rodzinny itp., ale dobrze podać datę urodzenia), mile widziane jest zdjęcie, choć jeśli ktoś go nie zamieści, a nie było takiego wymogu w ogłoszeniu – nic się nie stanie. Dalsza treść CV to wykształcenie, doświadczenie zawodowe, umiejętności, uprawnienia zawodowe i zainteresowania.

Uwaga nr 5. Informacje o wykształceniu i o doświadczeniu zawodowym umieszcza się w porządku ODWROTNYM do chronologicznego.

Uwaga nr 6. Najlepiej nie przesadzać z ilością zainteresowań, bo pracodawca może uznać, iż nie zostanie odpowiednio dużo czasu na zaangażowanie w obowiązki służbowe. Jeżeli zaś nie mamy szczególnych zainteresowań w żadnym razie nie wymyślamy na siłę! P.S. „Film, muzyka, sport” <- taki wpis sobie podarujcie, Moi Drodzy…

Uwaga nr 7. Wszystkie dane ŁĄCZNIE z zainteresowaniami muszą być prawdziwe. W Polsce jest to jeszcze rzadko praktykowane, ale coraz częściej zdarza się, iż pracodawca za wprowadzenie go w błąd i nie posiadanie kwalifikacji/uprawnień podanych w ofercie pracy wyciągają poważne konsekwencje (do żądania odszkodowania i pokrycia kosztów rekrutacji włącznie).

Nie zapomnijmy umieścić w naszej ofercie pracy zgody na przetwarzanie danych osobowych do CELÓW REKRUTACJI. Możemy zamieścić odpowiednią klauzulę w stopce w obu dokumentach bądź tylko w jednym, ale bez tej zgody potencjalny pracodawca NIE MA PRAWA uwzględnić Was przy rekrutacji. Pamiętajmy, że zgodę wydajemy konkretnej firmie, więc powinna być ona umieszczona w treści oświadczenia o zgodzie na przetwarzanie danych osobowych.

CV powinno być przejrzyste i niezbyt długie. Z doświadczenia wiem, iż o ile pracownik HR przeczyta całą aplikację, to na pewno nie zrobi tego szef działu, do którego ma być przyjęty nowy pracownik. Twój potencjalny przełożony znudzi się czytaniem w połowie pierwszej strony i tu właśnie kłania się konieczność umieszczenia danych tak, aby były one możliwe do szybkiego przeczytania. Nie przesadzajmy z wymienianiem zakresu obowiązków. Np. księgowa może napisać „księgowość majątku trwałego” i to będzie jasne dla jej przyszłego przełożonego. Nie musi wymieniać każdej czynności oddzielnie.

Pamiętajmy również, że daty przy kolejnych pozycjach doświadczenia zawodowego i wykształcenia muszą składać się co najmniej z miesiąca i roku. Jeżeli podany zostanie tylko rok, łatwo o nieporozumienie.

PRZYKŁAD:

Zostańmy już przy Księgowej. Wyobraźcie sobie, iż szukacie księgowej/księgowego z co najmniej dwuletnim stażem pracy w księgowości i wyższym wykształceniem. Na ofertę odpowiada między innymi kobieta, w której CV przeczytaliście, iż jest tegoroczną absolwentką Rachunkowości i pracowała:

2008-2011 jako kelnerka

2011-2012 jako pomoc księgowa w biurze rachunkowym

Myślicie sobie, pracowała 4 lata w restauracji i 2 lata w księgowości. Zapraszacie kandydatkę na rozmowę kwalifikacyjną i, gdy prosicie o przybliżenie jej stażu w biurze rachunkowym, okazuje się, iż pracowała tam jedynie w grudniu 2011 i w styczniu 2012 roku. Staż w księgowości 2 miesiące, nie zaś 2 lata… Wierzcie mi, że gdyby kandydatka znała nawet całą ustawę o rachunkowości na pamięć, po takim zdarzeniu pracodawca skreśliłby ją już z listy za wprowadzenie w błąd….

Treść CV powinna być podana w blokach tematycznych, przejrzyście, w punktach. Na początku pod danymi osobowymi można zamieścić tzw. cel zawodowy, ale mało kto zwraca na niego uwagę. W dodatku, jeżeli Wasz cel zawodowy jest niezgodny z profilem stanowiska, to pamiętajcie, że nikt już dalej Waszego CV czytać nie będzie…

PRZYKŁAD:

Otrzymałam kiedyś CV na stanowisko Przedstawiciela bankowego, w którym kandydat określił na wstępie swój cel zawodowy. Brzmiał on mniej więcej tak…

„Założenie firmy zajmującej się architekturą krajobrazu w ciągu najbliższych dwóch lat.”

Skoro tak, dlaczego złożył ofertę na stanowisko Przedstawiciela bankowego? Nie miałam czasu tego sprawdzać…

Szukanie pracy to nie jest łatwa sprawa, gdyż konkurencja na rynku jest spora. Jeśli na skrzynkę mailową pracownika HR trafia codziennie kilkadziesiąt ofert, nie jest on w stanie spotkać się z każdą z osób, która przesłała aplikację. Selekcja jest dość trudną czynnością i nieraz można się nieźle pomylić, dlatego musicie sprawić, aby HR’owiec nie przeoczył PRZEZ POMYŁKĘ właśnie Waszej aplikacji. Jednak zanim napiszecie w nagłówku „Najważniejsza oferta pracy” zastanówcie się, czy będąc potencjalnym pracodawcą na pewno chcielibyście dostać dokumenty takie, jakie właśnie stworzyliście. To czasem naprawdę pomaga…

I na koniec tej części…

Uwaga nr 8. Zanim wyślesz aplikację,  przeczytaj ją dokładnie co najmniej 2 razy!

W następnej części:

Po drugie – Uwaga! Telefon dzwoni!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>